Chanson de toile
Wstałam dziś naprawdę wcześnie. Kiedy budzik nie zdążył zadzwonić, a do moich drzwi zapukał tata, pomyślałam: jak wcześnie, jak krótko i czemu? Wsiadłam do samochodu i próbowałam zasnąć, ale niestety, nie udało się. Patrzyłam za okno, jak wstaje dzień. W sumie to dobrze że nie spałam.
Dawno nie miałam okazji podziwiać z jednej strony wschód słońca, z drugiej strony pełni księżyca. Ciekawe zjawisko. Kiedy z mroku nocy zaczynają wydobywać się pierwsze delikatne łuny słońca. Niebo ma kolor akwareli, rozlanych barw na ciemnym nieboskłonie.
Coś wspaniałego.

Żadnych komentarzy.
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]